Jak ustrzec się przed przeziębieniem? Spirulina pomocna.

 

spirulina na przeziębienie

spirulina na przeziębienie

Przeziębienie jest możliwe o każdej porze roku, nie tylko jesienią lub zimą. Może przyplątać się nawet w środku upalnego lata. Warto wcześniej zadbać o wzmocnienie odporności, bo leczenie kataru Sam zresztą wiesz, jak to działa.

Witamina nie wystarczy

Dość powszechnie mówi się, że w celu ochrony przed przeziębieniem warto zażywać witaminę C. I tu pojawia się pierwszy zgrzyt, ponieważ witamy C nie da się przyjąć prewencyjnie. Jej rola w mechanizmach obronnych jest jasno określona: wspomaga tworzenie nowych białych krwinek, a tych organizm nie produkuje na zapas, a rozpoczyna tworzenie dopiero wtedy, kiedy pojawi się patogen, czyli wtedy, kiedy de facto już jesteś przeziębiony. Jeśli więc nie witamina C, to co innego można zażyć?

Skomplikowane relacje

Jeśli masz choćby podstawową wiedzę na temat układu immunologicznego, to zapewne orientujesz się przynajmniej mniej więcej w zawiłościach wszystkich relacji różnych substancji, ról i zachowań, jakie się w tym kontekście pojawiają. Układ odpornościowy jest maszynerią tak skomplikowaną, że po prostu nie jest możliwe znalezienie jednej jedynej substancji, która w jakichkolwiek ilościach byłaby w stanie ochronić cię przed infekcją. Każdy proces, każdy mechanizm obronny bazuje na zupełnie innych substancjach i wymaga zupełnie innego wspomagania, dlatego wzmocnienie odporności musi być procesem wieloetapowym.

Zamiast syntetycznej chemii

Większość suplementów wzmacniających odporność, jakie są dostępne na rynku, to megazłożone preparaty syntetyczne. Problem z syntetyczną chemią natomiast polega na tym, że nigdy nie można mieć pewności co do jej działania. Oczyszczone chemicznie substancje wcale się lepiej nie wchłaniają i nie wykazują większej aktywności biologicznej – wręcz przeciwnie: wiele z nich nie działa wcale lub działa bardzo słabo. O wiele lepiej sprawdzają się złożone suplementy pochodzenia naturalnego, takie jak spirulina (czy to w formie pastylek, czy ekstraktu).

Spirulina zawiera wiele różnorodnych substancji chemicznych, które stymulują przebieg procesów odpornościowych, przyspieszają odbudowę uszkodzonych struktur układu immunologicznego, a przy okazji same także mają właściwości bakteriostatyczne. Takie działanie jako prewencja ma sens, ponieważ dotyczy właśnie tych obszarów, które uaktywniają się jako pierwsze w przypadku kontaktu z patogenami.

Dlaczego akurat Spirulina?

Przewaga Spiruliny nad różnymi alternatywnymi preparatami, w tym również naturalnymi, polega na łatwości wchłaniania oraz bardzo dużym zróżnicowaniu. Te algi cechują się wielkim bogactwem substancji mineralnych i organicznych, dzięki czemu działają w sposób kompleksowy, wspomagając przebieg naturalnych i pożądanych procesów metabolicznych. Dodatkową zaletą jest praktycznie brak jakichkolwiek efektów ubocznych – te morskie glony są wybitnie dobrze tolerowane przez ludzki organizm, a ewentualny dyskomfort pokarmowy (poza tym nie ma innych działań niepożądanych) ustępuje bardzo szybko, natomiast najczęściej oczywiście nie obserwuje się nawet i tego efektu.

Dodatkowy plus to wiarygodność: Mocna, najlepsza spirulina jest stosowana w pewnych miejscach od setek lat i to z powodzeniem. To zdecydowanie dłużej niż jakikolwiek znany lek chemiczny, a już w szczególności, jeśli chodzi o preparaty o tak dużym stopniu złożoności. Można więc powiedzieć, że Spirulina ma bardzo długa tradycję, a jedyne, co się zmieniło (na lepsze) to sposób uprawy tych glonów: w kontrolowanych, czystych warunkach rosną jedne z najcenniejszych roślin świata, mające nieopisane wciąż właściwości prozdrowotne.

Reklamy